Filozofia - Rozprawa poswiecona zagadnieniom czlowieka

WSTĘP Celem rozprawy jest przedstawienie procesualnej teorii Istnienia Poszczególnego, aby tego dokonać pierwsze trzy rozdziały poświęcam zagadnieniom filozofii procesualnej u Alfreda Northa Whiteheada, a czwarty rozdział będzie mówił o Istnieniu Poszczególnym w filozofii Stanisława Ignacego Witkiewicza.
Filozofia Whitehead jest specyficznego charakteru: "aby być w pełni zgodnym z myślą Whiteheada, należy konsekwentnie zanegować sensowność tradycyjnego podział u filozofii na jej dwa podstawowe działy, tj. ontologie i epistemologię. W systemie Whiteheada, w którym świat rozumiany jest jako dynamiczna jedność, ontologia i epistemologia tracą autonomię, ponieważ nie istnieje żadne kryterium oddzielające sferę bytu od sfery poznania, a jednocześnie całościowa wizja rzeczywistości niweluje dychotomię: rzeczywistość-zjawisko, byt-przejaw, byt-pozór bytu, wiedza-mniemanie" ([1], s.119), mając to na uwadze w swojej rozprawie zająłem się zagadnieniami, które mogą w sensie tradycyjnego rozumienia filozofii wykraczać poza sferę ontologii, jednakże było to potrzebne na przedstawienia systemu Whiteheada, i wypływającymi z niego konsekwencjami dla Istnienia Poszczególnego, które to konsekwencje omawiam w rozdziale piątym.
1.WARUNKI HISTORYCZNE POJAWIENIA SIĘ
FILOZOFII A.N.WHITEHEDA
1. 1.REWIZJA SCHEMATÓW MYŚLENIA
Koniec XIX wieku i początek XX wieku był okresem w dziejach ludzkości, w którym doszło do zmian sposobów myślenia w nauce, a także w życiu społecznym. Po dwustu latach panowania fizyki newtonowskiej pojawiła się ogólna teoria względ ności oraz mechanika kwantowa, które zakwestionowały sposób opisu świata jaki dawała nam ówczesna nauka. Dotychczasowe pojęcia nauki takie jak czas, przestrzeń, materia, ruch mu siały zostać zakwestionowane, co pociągnęło za sobą wpływ na świat filozofii, który także tymi pojęciami operował. Sam Whitehead zaproponował swoją własną teorię grawitacji jako alternatywną do ogólnej teorii względności A.Einsteina.
Zmiany następowały także w naukach formalnych, które determinowały postęp we fizyce. A.N.Whitehead wraz z B.Russllem w "Principia mathematica" starali się stworzyć program logicyzmu, który by redukował matematykę do logiki. Niestety jed nak próba budowy systemy zupełnego nie powiodła się, wraz z twierdzeniem o niezupełności Kurta Godela mówiącym o tym, że nie można stworzyć zupełnej teorii sformalizowanej na podstawie własności liczb naturalnych. Dzieło Whitehead i Russella jest uznane za największe osiągnięcie matematyczne w XX wieku, jednak system zupełny proponowany przez autorów, musiał poddać się twierdzeniu o niezupełności Kurta Godela.
W logice za sprawą J.Łukasiewicza i E.Posta pokazano, że oprócz dwuwartościowego klasycznego rachunku logicznego istnieją także inne logiki nieklasyczne oparte na zgoła innych założeniach.
Natomiast Riemann, Łobaczewski, Minkówski stworzyli systemy geometrii nieeuklidesowych, które dawały nowe narzędzia do wskazywania nieprawidłości fizyki newtonowskiej opartej na aksjomatach Euklidesa.
W naukach biologicznych wraz z teorią ewolucji Darwina zmieniono sposób patrzenia na człowieka jako organizm. Wysunięte koncepcje zmienności gatunków, doboru naturalnego, walki o byt wywarły wpływ nie tylko w obrębie biologii, ale t akże oddziaływały na życie społeczne i religijne.
Psychoanaliza, która opracował Sigmund Freud pokazała nowe dotąd nieznane oblicze człowieka. Teoria nieświadomości i popędów ludzkich wywarły istotny wpływ na rozwój koncepcji dotyczących ludzkiej psychiki. Oddziaływanie psychoanali zy dało się także odczuć w sztuce i kulturze.
W życiu społecznym doszło do istotnych zmian. Stopniowo kobiety otrzymywały te same prawa obywatelskie co mężczyźni, co doprowadziło do powstania pełnowartościowych demokracji.
Pierwsza wojna światowa zmieniła nie tylko granice państwowe, ale wywarła istotny wpływ na świat wartości. Życie ludzkie jak nigdy dotąd tak mało nie znaczyło, a dobro, szczęście, prawda zaczęły nabierać nowych wymiarów.
Zmiany, które następowały we wszystkich dziedzinach życia ludzkiego cechowały się niezwykła dynamicznością i odmiennością od tego co już było znane. Cały ten ferment musiał odbić się także we filozofii. Alfred North Whitehead wychod zi naprzeciw wyzwaniom epoki i tworzy system filozofii spekulatywnej, której cel on sam nakreślił następująco: "filozofia spekulatywna jest wysiłkiem zmierzającym do stworzenia spójnego, logicznego i koniecznego systemu idei przy pomocy którego można by interpretować wszystkie elementy naszego doświadczenia" ([9], s.13). "Przez doświadczenie rozumie Whitehead wszelkie stany ludzkiej świadomości, takie jak chcenie, spostrzeganie przedmiotów i ludzi, myśli, reakcje emocjonalne" ([3], s.21). Filozofia Whitehead jest również określana jako filozofia procesu (patrz 1.2.1), lub filozofia organizmu (patrz 1.2 .2).
1.2.FILOZOFIA SPEKULATYWNA
Whitehead w swojej refleksji filozoficznej za punkt wyjścia przyjmuje filozofie przyrody. Książka Whitehead pt.: "Proces i rzeczywistość" nosi podtytuł: "Esej z kosmologii". Autor chciał ty m samym podkreślić, iż otaczająca nas rzeczywistość (kosmos) jest kosmo-logiczna, czyli można określić w niej pewną logikę, którą miała oddać filozofia spekulatywna. "Kosmologia ponadto-zdaniem Whitehead-dostrzega także dynamiczny, zmienny aspekt rzeczywistości , tak bardzo akcentowany w jego filozofii. Whitehead dostrzega zatem w kosmologii, trzy cechy, które zostaną przez niego wykorzystane w konstruowaniu systemu metafizyki. Są nimi: dynamiczny aspekt rzeczywistości, jedność świata przyrody oraz otwartość na włączanie do jej obrazu nowych danych, skoro kosmologia polega również na przyswajaniu różno rodności wysiłku świata" ([3], s.21).
1.2.1.Filozofia procesu
Whitehead dostrzega w rzeczywistości jej dynamiczny
Charakter. Świat pojmuje jak ciągle toczący się proces: "Tak więc przyroda to struktura rozwijających się procesów. Rzeczywistość to proces. Nonsensem jest pytanie, czy kolor czerwony jest rzeczywisty. Kolor czerwony jest składnikiem pr ocesu stawania się. Rzeczywistość w przyrodzie to ujęcia w przyrodzie, a to oznacza po prostu zdarzenia w przyrodzie" ([9], s.109; zdarzenia-patrz 3.2.5).
1.2.2.Filozofia organizmu
Filozofia Whitehead jest także określana jako filozofia organizmu. Nazwa taka wypływa stąd, iż Whitehead pojmuję świat jako proces odbywający się w strukturach organizmu. Teoria ta nazywa s ię teorią organicznie pojętego mechanizmu. Głosi ona iż: "konkretne, istniejące przedmioty to organizmy i stąd system całości rzutuje na istotne cechy rozlicznych składających s ię na nią podporządkowanych organizmów. W przypadku zwierzęcia stany umysłowe wkraczają w system całego organizmu i w ten sposób modyfikują system kolejnych podporządkowanych organizmów, aż do organizmów najdrobniejszych takich jak elektron" ([9], s.117). Whitehead posługuje się przykładem, który pozwala lepiej zrozumieć jego teorię. Elektron znajdujący się w ciele i elektron znajdujący się poza ciałem są odmienne od siebie z uw agi na to, iż elektron znajdujący się w ciele znajduje się pod wpływem systemu tego ciała. Każdy elektron pędzi ślepo, jednakże elektron w ciele biegnie z charakterem elektronu będącego częścią ciała.
2. CELE I CZYNNIKI POSTĘPU LUDZKOŚCI 2.1. TEORIA FUNKCJI ROZUMU
Whitehead w swojej filozofii sporo miejsca poświęca historii nauki i jej rozwojowi. Przejawem tych zainteresowań jest opracowanie teorii Rozumu spekulatywnego. Rozum spekulatywny przejawiać się ma już w samej przyrodzie. Można go znaleźć zarówno w najprostszych organizmach, skoczywszy na ludziach. J.Jusiak ujmuje to tak: "w naturze ewolucji wszechświata istnieją b owiem dwie przeciwstawne tendencje: wzrostu, rozwoju, rosnącej komplikacji i postępu oraz zaniku, degeneracji dążenia do biernego przetrwania. Pierwsza z nich daje o sobie znać w corocznym odmładzaniu się przyrody, w rozwoju gatunków, w aktywnym przekształcaniu przez organizm środowiska życia. Drugą tendencją obrazuje fizyczny rozkład, dążenie do bezruchy, zaniku źródeł energii. Rozum jest elementem doświadczenia związanym z progresywną tendencją procesu. (...) Główne zadanie Rozumu polega na "podnoszeniu sztuki życia na wyższy poziom" ([2], s.19-20).
Rozum przejawia się pod dwoma postaciami:
a)Rozumu praktycznego-Rozum ten bierze udział w działaniach i procesach, które mają polepszyć nasze warunki życia; jego odpowiednikiem w kulturze na być mit Ulissesa; jawi się on przede wszystkim w procesach czuciowo-cielesnych i ewoluc ji organizmów zwierzęcych;
b)Rozumu spekulatywnego-Rozum ten wykracza poza sferę doraźną i kieruje się bezinteresowną ciekawością, jest przyrównany do "boskiego Rozumu Platona". Przejawia się on w pojęciowym ujmowaniu danych i szukaniu zasad tłumaczenia natury św iata.
Rozum spekulatywny jest podstawowym czynnikiem rozwoju poznania. Można go dostrzec już w mistycznych doznaniach jasnowidzów oraz proroków. Jednakże dopiero poprzez pierwszych filozofów greckich nabrał on obecny wygląd, który ogranic zyli wymogami logiki, nakazując odwoływać się do obiektywnej wiedzy.
Rozwój wiedzy jest uwarunkowany nie tylko przez Rozum spekulatywny, ale także poprzez Rozum metodyczny, który jest nośnikiem trwałych struktur wiedzy.
Rozum metodyczny zadawala się tymi metodami myślenia, które odniosły już sukces i zamyka się na to co nowe. Rozum ten dąży do "systematycznych klasyfikacji i rutyny, unika niejasności, stroni od śmiałych uogólnień, trzyma się dobrze sprawdzonych faktów i reguł postępowania" ([2], s.21). Rozum spekulatywny wychodzi od krytyki rezultatów Rozumu metodycznego, stara się podważyć i obalić jego założenia. Rozum spekulatywny prowadzi nad do nowych sposobów ujmowania świata i wskazuje dotąd nieznane horyzonty dla myśli ludzkiej.
Rozwój wiedzy jest uwarunkowany od ścierania się miedzy sobą Rozumu spekulatywnego i Rozumu metodycznego. Postęp jest możliwy jedynie dzięki istnieniu tych dwóch przeciwstawnych czynników, które tworzą obraz myśli ludzkiej. 2.2.ROLA FILOZOFII PROCESUALNEJ DLA ROZWOJU LUDZKOŚCI 2.2.1.Racjonalna struktura świata
Whitehead wierzył, iż świat ma strukturę racjonalną, która polega na tym, że reguły świta i jego części są oparte na prawach logiki, która zarazem odd aje piękno i harmonie estetyczną: "wiara w rozum to przekonanie że to, co stanowi najgłębsza naturę poszczególnych rzeczy, pozostaje ze sobą w harmonii, co wyklucza czystą dowol ność. Jest to wiara, że u samych podstaw rzeczy nie znajdziemy przypadkowej tajemnicy. Wiara w porządek natury, dzięki której rozwój nauki stał się możliwy, jest szczególnym przypadkiem głębszej wiary. Wiara taka nie może być usprawiedliwiona przez żadne indukcyjne uogólnienie. Wynika ona z wglądu skierowanego wprost w naturę rzeczy, tak jak jawi się ona naszemu bezpośredniemu obecnemu doświadczeniu." ([9], s.42). Wynika z tego, że człowiek i jego doświadczenie są częścią ściśle tworzącą racjonalną strukturę świata, opartą na prawach logiki i harmonii estetycznej. 2.2.2.Filozofia jako gwarant rozwoju
Zdaniem Whiteheada myśl filozoficzna odgrywa podstawową role w kształtowaniu naszej cywilizacji: "filozoficzny pogląd na świat jest prawdziwą podstawą myśli i życia. Rodzaj idei, które uznajemy i rodzaj idei, które, spychamy w nieistotne tło, kierują naszymi nadziejami, naszymi lękami, nasza kontrolą zachowania. Żyjemy, jak myślimy. Dlatego zbiór idei filozoficznych jest czymś więcej niż specjalist yczne dociekania. Kształtuje nasz typ cywilizacji" ([8], s.68). Teraz łatwiej można zrozumieć tak szeroki wachlarz zainteresowań Whiteheada, który w swoich rozważaniach zajmuje się między innymi historią nauki i cywi lizacji; kieruje się stwierdzeniem "żyjemy, jak myślimy"- studiując historię chce wyprowadzić te czynniki, które gwarantują nasze życie, a ich źródłem mają być nasz myśli. Łączą c to z przekonaniem Whiteheada w racjonalność świata, można stwierdzić, że czynniki naszego rozwoju dają się wyrazić poprzez określone reguły, a nie polegają na przypadkowości n apędzanej przez chaotyczne siły czy popędy. 2.2.3.Filozofia a nauka
Zdaniem Whiteheada obie dziedziny, czyli filozofia i nauka wywierają na siebie istotny wpływ, co nazwane zostało przez Whiteheada "efektywną stycznością". Polega to na tym, że obie dziedzin y są w stanie modyfikować swoje pojęcia, które doprowadzają do zmiany teorii, lub wręcz mogą spowodować jej odrzucenie. 2.3.CYWILIZACJA JAKO EWOLUCYJNY PROCES
Pojęci cywilizacji w filozofii Whiteheada zajmuje bardzo ważna rolę. Nie ogranicza się tylko do określenia środków i rezultatów jakimi posługuje się ludzkość, ale jest częścią przeobraż eń całego wszechświata: "Whiteheadowska koncepcja cywilizacji posiada wymiar kosmiczny i metafizyczny. Cywilizacja sytuuje się, zadaniem Whiteheada, w naturze rzeczywistości. Rz eczywistość, rozumiana szeroko, od elektronu poprzez człowieka i cywilizację aż po wszechświat i Boga, jest twórczym i ewolucyjnym procesem. Stąd też cywilizacja w systemie Whiteheada jest pewnym stadium (etapem) w rozwoju rzeczywistości" ([1], s.121-122). Rozwój ludzkości jest zależny od dwóch czynników: "środków nierozumnych" i "formułowanych aspiracji":
a. "środki nierozumne"- przejawiają się w przyrodzie poprzez przystosowanie się organizmów do środowiska i zmian klimatycznych, czy też przejawia się poprzez tak zwaną "walkę o byt";
b. "formułowane aspiracje"- są to te czynniki ludzkiej myśli, za sprawą których nasza cywilizacja ulega przeobrażeniom, należą do nich różne idee i przejawy myśli ludzkiej. 2.3.1 Wędrówka jako istota cywilizacji
W sferze rozważań ontologicznych Whiteheada podstawowym pojęciem jest proces, w zagadnieniach cywilizacji, pojęcie procesu jest formułowane jako wędrówka: "jednym z głównych czynników wzrostowej tendencji rozwoju życia zwierzęce go była siła wędrówki. Być może dlatego właśnie tak źle się powiodło zakutym w pancerze potworom. Nie mogły wędrować. Zwierzęta wędrują ku nowym warunkom. Muszą przystosować się, bądź zginąć. Ludzkość wędrowała od drzew ku równinom, od równin ku brzegom morza, od klimatu do klimatu, z kontynentu na kontynent, od jednego sposobu życia do innego. Gdy człowiek przestanie wędrować, przestanie piąć się wzwyż na skali bycia. Wędrówki w sensie fizycznym mają wciąż istotne znaczenie, lecz ważniejsze jeszcze jest siła duchowych przygód człowieka - przygody myśli, przygody namiętnych uczuć, przygody doświadczenia estetycznego" ([9], s.277-288). Whitehead pojmuje wędrówkę jako czynnik napę dzający nasz rozwój, który odbywa się zarówno w sferze fizycznej jak i duchowej. 2.3.2.Cele ludzkości
Celem ludzkości zadaniem Whitehead jest osiągnięcie spokoju. Spokój nie jest pojmowany jako stan biernego zachowania czy nirwany. Polega on na uzyskaniu wglądu w logiczną harmonie struktur wszechświata. Życie ludzkie jest wy pełnione dwoma rodzajami spokoju:
a. spokój młodzieńczy, który polegać ma na dążeniu do idealnych celów, które wykraczają poza własne, osobiste zachcianki, cała nasza aktywność kieruje się właśnie wtedy ku tym celom;
b. spokój autentyczny, który zdaniem Whiteheada przychodzi wraz z nastaniem wieku dojrzałego, który polega na zrozumieniu istoty wszechświata.
Istota wszechświata polega na zaakceptowaniu tragedii(nieszczęścia) jako nieodłącznego czynnika napędzającego rozwój świata: "każda tragedia pokazuje pewien ideał. Co mogło być i co nie nastąpiło, co może być" ([6], s.284). Wynika tego, że Whitehead nakazuje wziąć pod uwagę nawet to, co nie stało się. Jego ontologia bierze pod uwagę, to co stanowi jej istotę, czyli zdaje sobie sprawę z możliwych zaistnień. Poj ęcie tragedii wiąże się z pewnym niedosytem, który w przypadku człowieka wynika z tego, iż człowiek z natury, przyjmuje za szczęście tylko to, co osobiście jego samego tyczy, a zdarzenia nie zaistniałe, nie sprawiają mu szczęścia, a właśnie tragedie, ponieważ nie są w jego polu oddziaływania. Spokój nie jest czymś co przychodzi łatwo, wiąże się on bezpośrednio z cierpieniem: "w naturze tkwi zawsze marzenie i żniwo tragedii. Spok ój wszechświata rozpoczyna się marzeniem, a owocuje tragicznym pięknem. A oto tajemnica powiązana zapału ze spokojem: cierpienie osiąga swój kres w harmonii wszelkiej harmonii. Istotą spokoju jest doświadczenie tego końcowego stanu, jakim jest jednoczesne przeżywanie młodości i tragiczności. W ten sposób wszechświat zmierza ku takiej doskonałości, któr ą jest różnorodnością indywidualnych okazji" ([6], s.294-295; głębsza analiza spokoju(szczęścia) w rozdziale 5.2). 3.ONTOLOGIA I GŁÓWNE POJĘCIA W FILOZOFII
ALFREDA NORTHA WHITEHEADA 3.1.OBIEKTY PONADCZASOWE A BYTY AKTUALNE
Whitehead stara się w swojej filozofii znieść dualizm płynący z filozofii Arystotelesa. Whitehead wprowadza w swoim systemie ontologicznym czynniki niezmienne w postaci obiektów pon adczasowych (enternal objects) oraz będących w ciągłej relacji czynniki zmienne- byty aktualne (actual entites) zwane również aktualnymi zaistnieniami (actual occasions). Obydwie klasy czynników stanowią jedną rzeczywistość, gdzie relacje pomiędzy nimi Wh itehead nazywa upływem rzeczy, czyli stawaniem się.
3.1.1.Stawanie się
Pojęcie stawania się jest jednym z istotnych punktów ontologii Whiteheada. Sam Whitehead ujmuje to tak: "wszystkie rzeczy płyną-jest to pierwsza nieścisła generalizacja, która została dokonana przez nieusystematyzowaną, słab o analizującą intuicję ludzką (...) Niewątpliwie, jeżeli mamy się cofną do tego ostatecznego, integralnego doświadczenia niespaczonego przez sofistykę teorii, doświadczenia, którego naświetlenie jest ostateczne celem filozofii wówczas upływ rzeczy jest ty m ostatecznym uogólnieniem, wokół którego musimy opleść nasz system filozoficzny" ([10], s.317).
Proces stawania się można interpretować na wiele sposobów. Grzegorz Grzmot-Bilski rozumie to w następujący sposób: "byty aktualne pełnią rolę w systemie Whiteheada, jak cząstki elementarne we współczesnej fizyce. Stosunek pomiędzy b ytami aktualnymi a obiektami wiecznymi jest taki, jak między możnością a aktem. Byty aktualne są jednostkami doświadczenia. Z jednej strony, dzięki wewnętrznym relacjom, stanowią one źródło czasu i przestrzeni. Z drugiej zaś strony mogą się w czasie i przestrzeni przejawiać. Aktualne zaistnienia mają swoją własną strukturę, ale istnieją też struktury aktualnych zaistnień. Aktualne byty-nazwane też aktualnymi zaistnieniami-są pod stawowymi realnymi rzeczami, z których składa się świat" ([1], s.97). Można dodać, iż obiekty ponadczasowe są źródłem struktur dla bytów aktualnych, a rzeczywistość istnieje tyl ko dzięki temu, iż są one w nieustannej i nierozerwalnej relacji: "udział wiecznych obiektów w tworzeniu aktualnych zaistnień polega na określeniu, jak jedne byty aktualne,(...) konstruują pewną strukturę (budowę) i jak ta struktura może być określana w poszczególnych fazach; i jak poprzednia faza wchodzi w następną, z uwzględnieniem uzupełnienia, koniecznego dla określenia aktualnej jedności" ([1], s.98). Obiekty ponadczasowe s ą nie tylko źródłem struktur dla bytów aktualnych, ale są również gwarantem struktur rzeczywistości w jakiej ten obiekt może zaistnieć: "rzeczy trwające są więc wynikiem procesów zachodzących w czasie; podczas gdy rzeczy ponadczasowe to elementy wymagane, by proces ten w ogóle mógł mieć miejsce" ([9], s.155).
Byty ponadczasowe dla Whitehead są obiektami samymi w sobie, czyli ich istota jest zrozumiała "bez odniesienia do jakiegoś szczególnego zaistnienia doświadczenia" ([9], s.217). Whitehead wskazuje, że obiekty ponadczasowe są bytami t ranscendentnymi, które w historii filozofii zostały nazwane uniwersaliami, jednak on woli zastosować nowy termin, aby wyzbyć się niejasnych założeń związanych z owym pojęciem.
3.1.2.Partycypacja
Relację zachodzącą pomiędzy obiektami ponadczasowymi a bytami aktualnymi Whitehead nazywa partycypacją: "polega ona na wzajemnym przenikaniu się obiektów ponadczasowych i bytów zmiennego św iata. Bycie w relacji z innymi rzeczami jest konstytutywną cechą każdego bytu. Poza partycypacją-według Whiteheada-nic nie istnieje" ([3], s.24). Widać zatem, że nie rzeczywistość jako taka jest podstawą zaistnienia, a o jej statusie ontologicznym świadcz y relacja partycypacji pomiędzy częściami jej samej.
3.2.PODSTAWOWE WŁAŚCIWOŚCI RZECZYWISTOŚCI
Whitehead przyjmuje, iż rzeczywistość jest "niepodzielną, spójną całością, znajdującą się w ciągłym ruchu (rozwoju). Kosmos zatem ukazuje się jako dynamiczna jedność, w której wszystko jest ze sobą powiązane i nic nie może b yć uważane za absolutnie oddzielne elementy, albowiem autonomiczność jakichkolwiek części jest względna" ([1], s.177).
3.2.1.Prymat ogółu nad szczegółem
Whitehead przyjmuje tezę o "prymacie całości nad częścią, bądź struktury (w sensie matematycznym) nad jej elementami i pozwala uznać prymat idei ogólnej nad materiałem doświadczenia" ([1], s.7). Zdaniem Grzegorza Grzmota-Bil skiego: "całość rozumiana jest przez Whitehead jako struktura relacyjna (bądź system), w której części (jednostki strukturalne, elementy)nie są samodzielne. Całość taka nie jest zespołem części, na przykład maszyną, jest czymś więcej niż sumą części, okre śla ich sens, dlatego też można o niej powiedzieć, że w stosunku do swoich części jest jednością wyższego rzędu" ([1], s.86).
3.2.2.Obiektywność rzeczywistości.
Whitehead stwierdza, iż: "otaczająca nas rzeczywistość istnieje obiektywnie, niezależnie od poznającego podmiotu. Treść i jakość pojawiające się w sub iektywnych formach, mają swoje źródło w realnie istniejącej rzeczywistości. Poznanie ich jest uwarunkowane nie tylko przez możliwość poznawcze subiektywnej formy, ale również przez to, co istnieje poza podmiotem" ([3], s.34). Czynniki, które poznaje podmi ot są pierwotniejsze niż on sam. Obiekty ponadczasowe warunkują poznanie podmiotu poznającego, i tym samym są źródłem struktur poznania jaki może przyjąć podmiot poznający: "ozn acza to, ze forma subiektywna może dokonać sklasyfikowania, zilustrowania- jak pisze Whitehead-tylko takich czynników, jakości, jakie występują w otaczającej nas rzeczywistości" ([3), s.34).
3.2.3.Spójność zaistnienia
Proces, który stanowi rzeczywistość jest procesem, w którym sens tego co już się stało, nie zatraca się w nowej formie, a staje się jej nową częśc ią i nadaje jej nowy wymiar. Wszystkie byty aktualne pomiędzy którymi odbywa się proces są zatem zgodne, co do oddziaływania na siebie. W ontologii Whiteheada nie ma miejsca na czarne dziury, które są poza zasięgiem oddziaływania: "oznacza to, że pojawiaj ące się danym zaistnieniu nowe elementy są uzgodnione ze starymi, co znajduje odbicie w powstaniu nowych form subiektywnych. Czyli proces powstawania rzeczywistości, który jest zilustrowany przez subiektywne formy, jest procesem zintegrowanym" ([3], s.36) .
Także wiedza naukowa podlega prawą spójności. Zdaniem Whiteheada nowa teoria, która wymienia starą powinna zawierać osiągnięcia starej teorii.
3.3.4.Wolność w procesie zaistnienia
Chociaż obiekty ponadczasowe są źródłem struktur dla wszelkich form, które mogą zaistnieć, to nie determinują one przyszłości rzeczywistości: "proces kształtowania się przyszłości posiada pewną niezależność, dzięki której mo że pojawić się coś nowego i nieprzewidywalnego. Zbiór danych składających się na aktualne zaistnienie, nie zawiera- według autora "Przygód idei"- czegoś w rodzaju "zasady regula cyjnej" która prowadziłaby do ich unifikacji" ([3], s.37).
Dla określenia wolności w procesie zaistnienia, Whitehead wprowadza pojęcie "spontaniczności", która polega na tym, iż w momencie zaistnienia bytu, nie wiadomo jakie z elementów, które może sobie przyswoić, ów byt będzie posiadał w przyszłości: "nawet przyszłość wszechświata, jako całość, chociaż jest uwarunkowana przez jego historię jest oczekiwaniem na spontaniczne powstanie nowych, indywidualnych zaistn ień, które w odpowiednim dla nich momencie przechodzą do istnienia." ([7], s.308).
3.2.5. Jedność poprzez wielość; zdarzenia
Każdy byt aktualny przejawia się w procesie stawania się. Ujęcie całości jest uwarunkowane ze względu na całość, a także na istnienie innych bytów aktualnych: "każde aktualne zaistnienie jawi się jako proces, jest to stawanie si ę. Objawiając się w ten sposób, znajduje swe miejsce wśród wielu innych zaistnień bez których nie mógłby być sobą" ([9], s.239). Byt aktualny bez odniesienia do innych bytów aktualnych traci swój sens.
Wszelkie byty aktualne przejawiają się w zdarzeniach. Zdarzenie jest to podstawowa jednostka tego co zachodzi w procesie. Każde zdarzenie można rozpatrywać w dwóch aspektach:
a)poprzez strukturę aspektów innych zdarzeń, w których ujmuje się jedność wszystkich zaistniałych zdarzeń;
b)poprzez strukturę własnych aspektów, gdzie zdarzenie jest ujmowane przez inne zdarzenia.
Wszystkie zdarzenia są w nierozerwalnym stosunku: "zdarzenie istnieje w powiązaniu ze wszystkim, co istnieje, a w szczególności ze wszystkimi innymi zdarzeniami" ([9], s.149). Ich powiązanie gwarantują obiekty ponadczasowe.
4. POJĘCIE ISTNIENIA POSZCZEGÓLNEGO W FILOZOFII
STANISŁAWA IGNACEGO WITKIEWICZA 4.1.WITKACY O FILOZOFII WHITEHEADA
Witkacy w dość ostry sposób krytykuje system Whiteheada. Uważa, że sposób w jaki uprawia filozofie Whitehead, żadnych rozstrzygnięć nie przyniesie. Witkacy porównuje dzieło Whiteheada d o fantastyki, w którego autor przedstawia: "typ intelektu tak wysokiej marki operującego tak potężnym aparatem pojęć, konstruktora niemal akrobatycznego tak zwrotnych w swej wysokości i formie "nadbudówek", że na myśl o wdaniu się w nim walkę pojęciową og arnia rzeczywiste, a nie udane (jakby myśleć można) przerażenie" ([11], s.241).
Po za tym Witkacy zarzuca Whiteheadowi to, iż jego system przejawia charakter monizmu, który tworzy stwór (organizm) żywy, o którym autor explicite nic nie mówi. Zdarzenie, które tworzą ten organizm, zadaniem Witkacego są bardzo pog matwane, gdyż nie wiadomo jaki maja charakter, psychiczny czy fizyczny.
Stosunek Witkacego do filozofii Whiteheada najlepiej zobrazują słowa samego Witkacego: "Whitehead stoi jak pochylona wieża nad pozorną plątaniną dzisiejszej filozofii, która z łatwością na kilka zasadniczych typów rozdzielić się daj e. Stoi mocno, pochylając się jednak od fizykalizmy ku monadyzmowi, który zdaje się być poprzez eliminacje absolutnie niemożliwych poglądów jedynym rozwiązaniem w pozornie beznadziejnej sytuacji. Taka jak jest, wieża jego systemu stać nie może: musi być zwalona, aby z jej drobnych jeszcze do użycia gruzów (tendencji organistycznej i realistycznej) sam autor, lub ktoś z jego uczniów, zbudował bezkompromisowy, pełny odpowiedzialny system filozoficzny (a nie jakąś tam zupełnie zbyteczną filozofię przyrody, której potrzeby nikt, prócz zaplątanych w sobie fizyków nie odczuwa) (...)" ([11], s.240).
Niemniejsza rozprawa nie ma za zadanie rozstrzygnięcia o słuszności jednego z panów. Wpierw przedstawię teorie Istnienia Poszczególnego Witkacego, a następnie wykaże, iż z filozofii Whiteheada, o której tak niepochlebnie wyraża się Witkacy, wyprowadzę wnioski, które dla człowieka (Istnienia Poszczególnego) są niezwykle użyteczne i istotne.
4.2.MONADYZM CIELESNY
Witkacy odrzuca poglądy materializmu fizykalnego, uważając, iż nie są one w stanie dobrze opisać rzeczywistości. Proponuje natomiast sprowadzenie wszystkiego do monadyzmu cielesnego, który spełniać miałby następujące warunki:
a)monadyzm miałby pozostać przy realizmie, czyli nie miałby przeczyć najogólniejszym postulatom poglądu życiowego;
b)poglądy życiowe służą jedynie celom praktycznym i wypływają one z poglądów fizykalno-psychologistycznych, czy też trwaniowo-rozciągłych; poglądy życiowe zostały stworzone "tylko dla orientacji życiowej" ([11], s.57; patrz także 4.3.2) ;
c)monadyzm miałby być zgodny z najdalej posuniętymi wynikami nauki, jednakże nie miałby przyjmować wypływającej z nich jakiekolwiek metafizyki np.: materialistycznej;
d)posługując się monadyzmem nie powinno się tworzyć koncepcji hipostatycznych zbudowanych "z materiału pojęć tak poglądu życiowego jak i fizykalnego" ([11], s.57).
Monadyzm cielesny miałby stworzyć jeden system, w którym "dwoistość podstawowa istnienia ("ja" i świat) nie byłaby sztucznie zamazana" ([11], s.57). Monadyzm cielesny powinien składać się z jednego systemu pojęć, które należało by s taranie wypunktować. Należy odrzucić dualizm kartezjański rozdziału świata na "ducha" i materie, jednakże trzeba zaznaczyć z należytą uwagą przecinanie się tych dwóch sfer.
4.3.ISTNIENIE POSZCZEGÓLNE
Istnieniem Poszczególnym (skrót IP) określa Witkacy "istnienie cielesnej osobowości rozciągłego "ja", psychofizycznego indywiduum, czy jak tam nazwać, tę istność, którą znamy tak dobrze z c odziennego życia i z życiowego poglądu jako nas samych" ([11], s.53).
Pojęcie IP w filozofii Witkacego jest stosowane do opisu istnienia człowieka. Witkacy za istotne cechy IP ma:
"1)jego czucie, 2)choćby bardzo krótkotrwałą w stosunku do całego czasu jego istnienia pamięć i 3)przeciwstawienie się jego w swej rozciągłości i trwaniu stanowiących jedność temu, co nim nie jest: dookolnemu światu" ([11], s.51). Widać zatem, że Witkacy pojmuje człowieka jako istotę psychofizyczną, gdzie podkreślone jest także istnienie czucia. Również pamięć towarzysząca każdemu z nas jest dla Witkacego isto tną właściwością ludzi, oraz to co stanowi o jedności naszego trwania przeciwstawiając się zarazem otaczającemu nas światu. Funkcję tę spełnia ciało: oddziela ona nas od reszty świata wyznaczając granicę z tym co nas otacza: "zawsze jednak pozostaje w mocy rozdział nas od reszty świta, na mocy specyficznych jakości wyznaczających nasze ciało" ([11], s.60).
W innym miejscu Witkacy tak określa człowieka: "jestem stworem życiowym, tj. posiadającym przede wszystkim pewne czucie i obrazy pojęciowe, a dalej wyobrażenia i myśli (...); dalej mam ciało i przy bliższym wejrzeniu w rzecz sam dla siebie jestem po prostu tym ciałem plus wspomnienie tegoż ciała, wyobrażeniem i myśli w rozszerzonym znaczeniu plus wizja świata zewnętrznego jako moje przeżycie rozważanego" ( [11], s.58). Ciało jest w rozumieniu Witkacego rozciągłością samą dla siebie (patrz 4.3.4), które wyznacza specyficzne jakości w naszym trwaniu. Zdaniem Witkacego ciałem jesteśm y "pierwotnie i bez reszty" ([11], s.58), co w wyniku trwania doprowadza do powstania pamięci o nas samych i innych obiektach w świecie.
Ciało jest trwającą rozciągłością dla siebie, która składa się z organów, które ze sobą współpracują. W ciele ludzkim można wyróżnić bardziej istotne organy dla osobowości takie jak: "przede wszystkim system centralny, a dalej serce , narządy rozrodcze; inne zaś są tylko organami "sprzęgni" (karkasy), składają się z mniejszych podobnych do siebie "cegiełek", komórek, w których też wyróżniamy części przystosowane do współżycia, ja i nasze organy" ([11], s.71).
4.3.1.Byt dla siebie
Witkacy uważa, iż nie prawomocne jest eliminowanie pojęć "bytu samego w sobie i dla siebie", co jest czynione przez logiczną analizę języka. Uważa, że owe pojęcia są ściśle związane z "poję ciem istnienia osobowej cielesnej egzystencji , takiej jak nasza (...) Przekreślenie jego jest jednak czysto werbalne, ponieważ my jesteśmy i gdy wszyscy z pokoju wyjdą, nie przestajmy istnieć-na tym prostym < FONT FACE="Courier New" SIZE=4>(stosunkowo) fakcie, który jest operacyjną definicją bytu samego dla siebie, opieram twierdzenie o istotności tego pojęcia i biorę asumpt do obrony o nie poglądu" ([11], s.55).
4.3.2.Realność istnienia innych IP i świata materii martwej
Witkacy przyjmuje założenia poglądy życiowego. Własne istnienie samego dla siebie IP jest gwarantem istnienia innych IP o tej samej strukturze oraz pr zyjęcie, że świat materii martwej w jakiś bliższej nie określonej formie jest realnie istniejący i przejawia się w postaci zjawiskowej.
Zdaniem Witkacego oddziaływanie na siebie materii martwej możemy wyobrazić sobie jedynie analogicznie do działania części naszego ciała na siebie między sobą. Struktura ciął martwych jest dla n as nie do przeniknięcia, ponieważ, jak pisze Witkacy: " operujemy tu dwoma pojęciami bytu: 1)bytu samego dla siebie, bytu naszego ciała, w ogóle nas samych i 2)bytu dla kogoś cielesnego (dla nas, lub innego IP); ten ostatni jest to byt "martwych przedmiot ów", w istocie swej jako obiektywny, to jest poza spostrzeżeniem niepojęty, ponieważ innego bytu, jak samego dla siebie, tj. takiego jak nasz, wyobrazić sobie ani pomyśleć (chyb a czysto werbalnie) nie możemy" ([11], s.73).
4.4.ŚWIAT NIE-MATERIALNY
Witkacy podobnie do Whiteheada, wszechświat przyjmuje jako żywy organizm, w którym wszystko jest życiem: "powstanie życia w ogóle nie istnieje, ponieważ nic prócz życia właśnie w całym Istnieniu, nie ma" ([11], s.82).
Wszelka materia martwa jest tylko martwa w kontekście werbalnym, naprawdę jest ona przejawem żywych elementów: "wszystko, cokolwiek jest martwym, musi się składać z żywych elementów, bo tylko one mają byt sam w sobie" ([11],s .63).< /P>
Dla Witkacego "fakt samego istnienia i funkcjonowania "materii żywej zindywidualizowanej" jest faktem pierwotnym, nie wymagającym, w przeciwieństwie do materiału fizyki, żadnej najlżejszej hipotezy ogólnej i hipotezy pracy: jest czy mś, jakby w swej absolutnej pierwotności doskonałym" ([11], s.111). Witkacy uważa, że nie ważne jest samo określenie pojęcia życia, a raczej powinniśmy starać się wykazać jak ży cie owo, rozwija się od prostych organizmów do coraz bardziej złożonych.
5.KONSEKWENCJE DLA CZŁOWIEKA PŁYNĄCE Z FILOZOFII
ALFREDA NORTHA WHITEHEADA I
STANISŁAWA IGNACEGO WITKIEWICZA 5.1.KIM JEST CZŁOWIEK?
Pytanie kim jest człowiek w historii filozofii pojawiało się wielokrotnie. Kartezjusz określił człowieka jako istotę myślącą, gdzie istota człowie ka przejawiała się w słynnym twierdzeniu: "myślę, więc jestem", na którym to Kartezjusz oparł swoją filozofie. Whitehead krytykuje stanowisko Kartezjusza, czy też stara się je u szczegółowić: "znajduję siebie jako istotową jedność emocji, przyjemności, nadziei, lęków, żalów, wartościowania, alternatyw i decyzji-wszystkim subiektywnych relacji na otoczenie aktywnych w mojej naturze. Moja jedność-Kartezjańskie "jestem" to mój proces kształtowania kłębowiska tworzywa w zgodny wzorzec doznań" ([8], s.166).
Whitehead zatem uważa, że myślenie nie jest wystarczającą właściwością do opisu istoty człowieka, powinna się ona dopełniać o cechy "emocjonalne, wolitywne, i biologiczne". Dalej Whitehead by powiedział, że: "nie ma nigdy samej myśli lu b samej egzystencji, której moglibyśmy być świadomi, jako takiej z oddzielenia" ([1], s.120).
Kartezjusz nie docenił także wartości ciała ludzkiego. W filozofii Witkacego widać wyraźnie, iż ciało pełni istotną role dla nas ludzi. Ciało jest odpowiedzialne, za wyznaczenie granicy od świata, jest nośnikiem ciągłości naszego tr wania, a także dzięki niemu możemy oddziaływać na świat (ciało u Witkacego patrz 3.1). Zatem wydaje się wielce nie stosowne koncentrowanie się przez Kartezjusza tylko na sferze myślenia w obrębie zagadnień dotyczących jego istoty.
Whitehead podkreśla także inną ważną właściwość człowieka-jego aktywność. Człowiek jako cześć zachodzącego procesu, staje się źródłem przekształceń rzeczywistości: "indywidualne posiadanie jest tym, czym jest w roli naturalnej aktyw ności jako kształtującej aktywność otoczenia w nową twórczość, która jest mną samym w tym momencie, a jednak jako będącą mną samym, jest kontynuacją przyszłości" ([7], s.166). 5.2.Cel istnienia człowieka
W filozofii Whiteheada człowiek jest rozpatrywany pod maskami: aktualnych bytów czy też aktualnych zaistnień. Człowiek jak tai, czyli jako indywiduum jest raczej opisywany w ramach zachodzącego procesu, czy też zagadnień dotyczą cych rozwoju ludzkiej wiedzy. Jednakże z filozofii Whiteheada można wyciągnąć wnioski płynące dla nas ludzi jak bytów jednostkowych.
Jednym celów człowieka, byłoby dążenie jego samego ku zmianą rzeczywistości, poprzez jej zrozumienie, czy też przekształcenie w jakościowo lepszą formę. Wniosek ten można wyciągnąć, z idei Rozumu spekulatywnego (patrz 2.1), która po legała by na zwróceniu swojej aktywności, ku lepszym formą życia. Taki cel powierzały by także poglądy Whiteheada na temat nauki, gdzie przejawy aktywności ludzkiej, a w szczegó lności wiedzy naukowej, miałby wznosić naukę, a co za tym idzie także rzeczywistość na wyższy poziom.
Celem człowieka było by także zrozumienie istoty wszechświata, co dawało by mu spokój autentyczny (patrz 2.3.1). Spokój autentyczny polegałby na zaakceptowaniu nieszczęścia, które jest częścią egzystencji ludzkiej. Zrozumienie, tego iż "każda tragedia pokazuje pewien ideał, co mogło być i co nie mogło nastąpić, co może być" ([6], s.285) oraz to, iż "w naturze rzeczy tkwi zawsze marzenie i żniwo tragedii.(. ..) Istotą spokoju jest doświadczenie tego końcowego stanu, jakim jest jednoczesne przeżywanie młodości i tragiczności" ([6], s .294)-zrozumienie tego miałoby dać człowiekowi sz części. Jednakże człowiek zazwyczaj nie jest w stanie czegoś takiego zaakceptować, ponieważ patrzy na swoje istnienie poprzez pryzmat swojej własnej egzystencji. Jeżeli coś jego nie dotyczy, nie jest źródłem szczęścia, czy też nieszczęścia dla niego samego. Whitehead rozpatruje człowieka w ramach zachodzącego procesu, który jest całościowy. Tam nawet, to co nie stało się jest częścią, tego co jest, ponieważ to co jest, implikuje to, co może być, a samo nieszczęście jeżeli już zaistnieje i dotyka człowieka, jest czymś wymaganym w zachodzącej rzeczywistości. Człowiek jako świadoma aktywność, zawsze ma sz ansę na to, aby zaktualizować, to co może być. Zrozumienie tych dwóch aspektów tragiczności, powinno dać człowiekowi spokój autentyczny, który staje się w trakcie zaistnienia ca lem jego egzystencji.
5.3.NIEŚMIERTELNOŚĆ CZŁOWIEKA
Whitehead wprost nic nie mówi o nieśmiertelności człowieka, jednakże filozofia jaką zbudował prowadzi do wyciągnięcia wniosku, że człowiek jest nieśmiertelny w specyficzny sposób.
Wpierw należy zwrócić uwagę, iż filozofia procesualna Whiteheada w wielu miejscach jest podobna do systemu Spinozy. Obaj filozofowie chcą rozpatrywać rzeczywistość w sposób całościowy, monistyc zny, którego elementy są ze sobą powiązane i mogą przejawiać się w różnych aspektach, czy to w sposób fizyczny, czy też duchowy. Spinoza jasno mówi, iż człowiek jest częścią świata, a wiedza, którą zdobył jest wieczna, w obrębach wiecznej substancji, w kt órej nic nie zostanie zatracone.
Rzeczywistość u Whiteheada jest ciągle toczącym się procesem, w którym każde elementy pozostają w relacjach do każdego z elementów tego procesu. Aby poszczególne zaistnienia nie zatraciły swojego sensu muszą, także być rozpatrywane w odniesieniu do wszystkich innych elementów. Proces, któremu dał początek jeden z bytów aktualnych, przejawia się w innych bytach aktualnych i dla ich zaistnienia jest on konie czny. Człowiek przejawia się w rzeczywistości i tym samym przez swoje zaistnienie staje się źródłem istnienia dla innych bytów, lub kształtuje ich istnienie. Zatem to co już raz zaistniało, jest wieczne, ponieważ tego co już się stało, żadna siła nie jest w stanie zniszczyć, a zaistniałe przejawia się w każdym teraźniejszym fragmencie rzeczywistości. Człowiek staję się nieśmiertelny. Jednakże jest to specyficzna forma nieśmierte lności, gdyż pozbawiona jest ona samoświadomości danej jednostki. Jednak czy zawsze istnienie człowieka jest świadome? Każde istnienie jest wieczne, ze względu na zaistniały proces, który jest kontynuacją wszystkiego tego, co już się stało, a czego każde istnienie było częścią.
Przypisy:
Przypisy są umieszczane w nawisach w postaci np.([5]), s.22), gdzie [5] oznacza numer pozycji z bibliografii, a 22 jest numerem strony skąd pochodzi cytat.
Bibliografia:
[1] Grzegorz J.Grzmot-Bilski, "Idea racjonalności w filozofii A.N.Whiteheada", Wyższa Szkoła Pedagogiczna w Bydgoszczy, Bydgoszcz 1996.
[2] Janusz Jusiak, "Filozofia nauki i teoria poznania A.N. Whiteheada", Lublin 1992.
[3] Ks. Bogdan Lisiak, "Pojecie Piękna w Process and Reality i Adventures of ideas A.N.Whiteheada", Kraków 1997
[4] Rene Descartes, "Medytacje o pierwszej filozofii", PWN, Kraków 1958, t.1.
[5] Baruch Spinoza, "Etyka w porządku geometrycznym dowiedziona", PWN, Warszawa 1954
[6] A.N.Whitehead, "Adventures of Ideas", fragmenty przeł. G.J.Grzmot-Bilski, New York 1962.
[7] A.N.Whitehead, "Adventures of Ideas", fragmenty przeł. Ks.Bogdan Lisiak, Cambridge 1947.
[8] A.N.Whitehead, "Modes of Thought", fragmenty przeł. G.J.Grzmot-Bilski, New York 1968.
[9] A.N.Whitehead, "Nauka i świat nowożytny", Znak, Kraków 1987.
[10] A.N.Whitehead, "Proces and Reality", fragmenty przeł. G.J.Grzmot-Bilski, New York 1960
[11] S.I.Witkiewicz, "Zagadnienia Psychofizyczne", PWN, Warszawa 1978.



Dane autora:




wiedza.diaboli.pl / Filozofia

190 IP banned